Ścieżka im. Gustawa Herlinga-Grudzińskiego Suchedniów

Niewiele polskich miast może pochwalić się tak silnym związkiem ze światowej sławy pisarzem jak Suchedniów z Gustawem Herlingiem-Grudzińskim. Ścieżka jego imienia to nie tylko spacer przez las – to podróż przez wspomnienia autora „Innego świata”, który właśnie tę drogę przemierzał codziennie jako nastolatek, wracając ze szkoły w Kielcach do rodzinnego domu.

Trasa prowadzi od dworca kolejowego w Suchedniowie, wzdłuż torów przez leśną ścieżkę, aż do ulicy Berezów, gdzie niegdyś stała posiadłość rodziny Herlingów. Dziś to jedno z nielicznych miejsc w Polsce, gdzie literatura emigracyjna XX wieku ma swoją fizyczną przestrzeń do odkrycia.

Ścieżka im. Gustawa Herlinga-Grudzińskiego Suchedniów
Unnamed Road, 26-130 Suchedniów
★ 4.7
Suchedniów to miejsce, które na zawsze zapisało się w historii literatury dzięki Gustawowi Herlingowi-Grudzińskiemu. Spacerując Ścieżką jego imienia, można poczuć magię wspomnień pisarza, który codziennie pokonywał tę trasę w drodze do szkoły. To nie tylko szlak wśród pięknej przyrody, ale także podróż przez literackie dziedzictwo, które warto odkryć na własne oczy.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • literacki szlak związany z Herlingiem
  • piękne leśne krajobrazy
  • cytaty z 'Innego świata' na drzewach
  • historia rodziny Grudzińskich
  • bliskość do natury i ciszy

Droga przez las, którą pamiętał do końca życia

Gustaw Herling-Grudziński spędził w Suchedniowie lata 1922-1939. Jego ojciec Jakub kupił tutaj majątek obejmujący XIX-wieczny młyn, staw i przyległe łąki – posiadłość nazywała się Kuźnią i Fryszarką Berezów i była częścią Staropolskiego Okręgu Przemysłowego. Dla młodego Gustawa te okolice stały się tym, co sam nazywał „ojczyzną duszy”.

Po śmierci matki, gdy miał zaledwie czternaście lat, codziennie dojeżdżał pociągiem do szkoły w Kielcach. Potem wracał późnym popołudniem i szedł przez lasek wzdłuż torów, aż do młyna w Berezowie. Ta droga zapisała się w jego pamięci tak mocno, że po latach stała się tłem dla fragmentów jego najsłynniejszej książki.

Herling wspominał staw w Berezowie jako „Ciemny Staw”, wzdłuż którego rosły drzewa i biegła ścieżka. Dookoła rozciągały się wielohektarowe łąki pełne ptactwa, zapachów i dźwięków, które – jak sam przyznawał – kształtowały jego zmysłowość.

Ostatni raz był w rodzinnym domu pod koniec października 1939 roku, mając dwadzieścia lat. Nigdy już tu nie wrócił. Gdy w 1991 roku po raz pierwszy przyjechał do Polski, przejeżdżał przez Suchedniów szosą do Warszawy. Zatrzymał się na chwilę na kulminacji zwanej Sokolicą, ale nie zdecydował się zjechać i zobaczyć dawnych miejsc – bał się, że nie odnajdzie ich takimi, jakimi je zapamiętał.

Co zobaczyć na ścieżce literackiej

Ścieżka została wytyczona w 2004 roku, ogłoszonym Suchedniowskim Rokiem Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. Rok później, 22 października 2005, odsłonięto obelisk poświęcony pamięci pisarza przy ulicy Berezów – dokładnie w miejscu, gdzie stała dawna posiadłość Grudzińskich.

Dziś w tym miejscu mieści się hotel i restauracja Stary Młyn. Sam młyn, który kupił ojciec pisarza, nadal istnieje, choć jest mocno zniszczony i obecnie służy jako skład materiałów budowlanych. Domu, w którym mieszkał Gustaw, już nie ma. Nie ma też stawu, który darzył ogromnym sentymentem.

Największą wartością ścieżki są tabliczki umieszczone wzdłuż trasy na sosnach i starych drzewach liściastych. Znajdziemy na nich cytaty zaczerpnięte z „Innego świata” – fragmenty, w których Herling opisywał właśnie tę drogę, te widoki, te uczucia z lat młodości. To niezwykłe doświadczenie czytać jego słowa dokładnie tam, gdzie kiedyś szedł, obserwował i zapamiętywał.

Dla kogo jest ta trasa

Ścieżka z pewnością zainteresuje miłośników literatury, zwłaszcza tych, którzy czytali „Inny świat” lub „Dziennik pisany nocą”. Dla nich spacer nabiera dodatkowego wymiaru – mogą zobaczyć krajobrazy, które ukształtowały wyobraźnię jednego z najważniejszych polskich pisarzy emigracyjnych.

Ale nie trzeba znać twórczości Herlinga-Grudzińskiego, żeby docenić tę trasę. Prowadzi przez naprawdę ładny fragment lasu, jest spokojna i przyjemna. Rodziny z dziećmi mogą potraktować ją jako zwykły spacer po lesie z elementami edukacyjnymi – tabliczki z cytatami mogą być pretekstem do rozmowy o historii i literaturze.

Trasa nie jest wymagająca technicznie. Prowadzi w dużej części wzdłuż torów kolejowych leśną ścieżką, potem przechodzi w ulicę. Nie ma stromych podejść ani trudnych odcinków. Można ją przejść w zwykłym obuwiu, choć po deszczu może być błotno.

Praktyczne informacje – jak dojechać i ile czasu zaplanować

Początek ścieżki znajduje się przy stacji kolejowej w Suchedniowie, która funkcjonuje od 1885 roku i nadal jest czynna. To dobra wiadomość dla osób podróżujących pociągiem – można dojechać tu bezpośrednio z Kielc czy Skarżyska-Kamiennej.

Jeśli ktoś jedzie samochodem, najłatwiej dojechać drogą krajową nr 7 (S7), która prowadzi przez Suchedniów. Miasto leży w północnej części województwa świętokrzyskiego, między Kielcami a Skarżyskiem-Kamienną, pośród lasów Puszczy Świętokrzyskiej.

Dostęp do ścieżki jest bezpłatny i możliwy o każdej porze – to po prostu znakowana trasa spacerowa przez las i ulice miasta. Nie ma bramek, biletów ani ograniczeń czasowych. Na przejście całej trasy w jedną stronę warto zarezerwować około 30-40 minut spokojnym krokiem, choć wiele zależy od tego, czy będziemy zatrzymywać się przy tabliczkach z cytatami.

Koniec trasy przy ulicy Berezów to dobry punkt do zawrócenia – można wrócić tą samą drogą albo przejść przez centrum Suchedniowa, gdzie znajduje się między innymi Zalew Kamionka i niewielki park.

Suchedniów – coś więcej niż jedna ścieżka

Warto wiedzieć, że ścieżka Herlinga-Grudzińskiego to część szerszego Świętokrzyskiego Szlaku Literackiego. Przez Suchedniów przebiegają też inne szlaki turystyczne – zielony ze Skarżyska-Kamiennej na Wykus, niebieski do Berezowa przez rezerwat „Kamień Michniowski” i „Burzący Stok”, a także czarny szlak rowerowy.

W okolicy znajduje się kilka rezerwatów przyrody oraz leśna ścieżka dydaktyczna „Na Kruku”, która prezentuje różnowiekowe drzewostany i pracę leśników. Dla osób planujących dłuższy pobyt w regionie Suchedniów może być dobrą bazą wypadową do zwiedzania Puszczy Świętokrzyskiej.

Co roku w lutym w Suchedniowskim Ośrodku Kultury odbywa się Ogólnopolski Konkurs Recytatorski Polskiej Literatury Emigracyjnej XX wieku im. Gustawa Herlinga-Grudzińskiego – to dowód na to, że miasto nie zapomniało o swoim najsłynniejszym mieszkańcu.

Czy warto się wybrać

Ścieżka im. Gustawa Herlinga-Grudzińskiego to specyficzna atrakcja. Nie ma tu spektakularnych widoków, interaktywnych instalacji ani przewodników opowiadających historie. Jest las, tory kolejowe, stare drzewa i tabliczki z cytatami. Dla jednych to może być za mało, dla innych – dokładnie tyle, ile trzeba.

Największą wartość ma dla osób, które potrafią docenić subtelność tego miejsca. Chodzenie tą samą drogą co Herling, czytanie jego wspomnień na miejscu, gdzie się wydarzyły – to doświadczenie bardziej kontemplacyjne niż rozrywkowe. Nie każdy musi to poczuć, ale ci, którzy poczują, zapamiętają.

Jeśli ktoś przejeżdża przez Suchedniów lub planuje zwiedzanie Świętokrzyskiego, warto poświęcić godzinę na ten spacer. To nie jest atrakcja, dla której warto jechać specjalnie z drugiego końca Polski, ale w połączeniu z innymi punktami w regionie – rezerwatami, szlakami, zabytkami Staropolskiego Okręgu Przemysłowego – układa się w sensowny plan wycieczki.

A dla miłośników literatury emigracyjnej to po prostu pozycja obowiązkowa. Miejsce, gdzie można dotknąć fragmentu biografii jednego z najważniejszych polskich pisarzy XX wieku.

Nie możesz przegapić