W dzielnicy Rejów w Skarżysku-Kamiennej stoją ruiny przemysłowego kompleksu, który przez ponad sto lat produkował żelazo dla całego Królestwa Polskiego. Wielki Piec to nie jest typowa atrakcja turystyczna z biletami i przewodnikami – to surowe, autentyczne pozostałości po XIX-wiecznej hucie, gdzie można dotknąć ceglanej substancji dawnego zakładu i poczuć klimat epoki, gdy Staropolski Okręg Przemysłowy należał do najważniejszych w Europie.
Miejsce to docenią przede wszystkim miłośnicy historii przemysłu i archeologii industrialnej. Dla rodzin z dziećmi może być ciekawym przystankiem podczas wycieczki po regionie świętokrzyskim, choć trzeba pamiętać, że to obiekt ruinowany, bez infrastruktury turystycznej.
- autentyczne ruiny przemysłowe
- poczucie historii na wyciągnięcie ręki
- brak turystycznej infrastruktury
- idealne dla pasjonatów archeologii
- ciekawy przystanek w regionie świętokrzyskim
Od dymarek do nowoczesnej huty – historia Wielkiego Pieca
Tradycje hutnicze w dolinie Kamiennej sięgają starożytności. Już w czasach przedchrześcijańskich na tym terenie wytapiano żelazo w prymitywnych piecach zwanych dymarkami świętokrzyskimi – glinianych konstrukcjach opalanych węglem drzewnym. Co sprzyjało takiemu rozwojowi? Łatwo dostępne rudy darniowe i ogromne zasoby drewna w puszczach rozciągających się między Wisłą a Pilicą.
W średniowieczu produkcję unowocześniono, wprowadzając większe piece z dmuchawami. Prawdziwy przełom nastąpił jednak w XVIII wieku. W 1770 roku na miejscu starej dymarki powstał wielki piec wraz z fryszerką – nowoczesny jak na tamte czasy zakład hutniczy. Projektantem był mistrz Henryk Szober, który wcześniej budował podobne obiekty w dobrach biskupów krakowskich.
Ciekawa jest historia własnościowa tego miejsca. Początkowo dobra rejowskie należały do Szelągowskiego, który jednak zmarł nagle, nie sporządzając testamentu. Po latach licytacji sądowej majątek przejęli Adam i Marcjanna Pogorzelscy. Nie interesowała ich stara dymarka, więc wydzierżawili ją braciom Wincentemu i Józefowi Michalskim. To oni po roku eksploatacji zburzyli starą konstrukcję i na jej miejscu wznieśli wielki piec hutniczy.
Piec miał dwa wielkie miechy o średnicy 960 mm i pochylnię, po której dowożono rudę oraz węgiel. Materiały budowlane – kamienie i wapno – sprowadzano z dzielnicy Młodzawy w Skarżysku-Kamiennej.
Co produkowała huta rejowska
Wielki Piec w Rejowie nie był małym zakładem. Produkcja surówki wynosiła około 3 ton na dobę, co jak na XIX wiek stanowiło imponujące osiągnięcie. Ale co właściwie tu wytwarzano?
Przede wszystkim odlewy wojskowe – czerepy granatów i kul, pociski artyleryjskie, kartacze oraz części do lawet. Huta przyjmowała też zamówienia przemysłowe. Odlewano elementy konstrukcyjne jak filary i belki, rury wodociągowe, części dla rozwijającej się kolei żelaznej.
Niektóre produkty huty rejowskiej przeszły do historii. To tutaj wykonano stalowe elementy konstrukcyjne do hal fabrycznych zakładów włókienniczych w Żyrardowie. Stąd pochodziły sztabki żelazne, którymi wybrukowano ulicę Senatorską w Warszawie. A najsłynniejsze osiągnięcie? Żelazny bruk do pierwszego żelaznego mostu na Wiśle w Warszawie, wybudowanego w latach 1859-1864 przez inżyniera Stanisława Kierbedzia.
Jak działał wielki piec hutniczy
Technologia wytopu w wielkim piecu różniła się znacząco od prymitywnych dymarek. Proces był o wiele bardziej skomplikowany i wymagał precyzyjnego przygotowania surowców.
Rudę – zarówno darniową, jak i wydobywaną w szybach górniczych – najpierw rozdrabniano i płukano w korytach z wodą. Potem prażono na specjalnych rusztach w rusztarni. Węgiel drzewny produkowano w okolicznych lasach w mielerzach, a topniki pozyskiwano w kamieniołomach piaskowca i wapienia. Rudę sprowadzano z kopalni Anna, Paweł i Elżbieta, położonych w okolicach Sosnowca i Katowic.
Teren zakładu był doskonale zagospodarowany. Wzniesiono wał koła wodnego, które napędzało dźwigarkę piecową. Rzekę Kamienną, nad którą usytuowano hutę, zamknięto specjalną groblą. Ta rzeka zresztą niejednokrotnie wyrządzała zakładowi poważne szkody przez swoje liczne wylewy.
Wielki Piec w Rejowie działał przez ponad sto lat, będąc jednym z ważniejszych zakładów hutniczych Staropolskiego Okręgu Przemysłowego. Jego produkty trafiały do całego Królestwa Polskiego.
Co można dziś zobaczyć w Rejowie
Pozostałości po hucie to przede wszystkim ruiny murów z cegły i kamienia. Zachowały się fragmenty wielkiego pieca oraz innych budynków produkcyjnych. Nie jest to zrekonstruowany obiekt muzealny – to autentyczne, surowe ruiny, które powoli zarasta roślinność.
Miejsce nie jest ogrodzone ani specjalnie zabezpieczone, co ma swoje plusy i minusy. Z jednej strony można swobodnie zwiedzać teren i robić zdjęcia, z drugiej – trzeba zachować ostrożność, bo konstrukcje są częściowo zniszczone. Nie ma tu tablic informacyjnych ani przewodników, więc warto wcześniej zapoznać się z historią miejsca.
Ruiny leżą nad rzeką Kamienną, w otoczeniu zieleni. To spokojne, nieco zapomniane miejsce, które ma swój szczególny klimat. Dla osób zainteresowanych archeologią industrialną to prawdziwa gratka – można zobaczyć autentyczne pozostałości po XIX-wiecznym zakładzie hutniczym, bez nowoczesnych przeróbek i turystycznego błysku.
Dla kogo jest to miejsce
Ruiny Wielkiego Pieca to zdecydowanie nie jest atrakcja dla każdego. Jeśli ktoś szuka muzeum z multimedialną ekspozycją i kafejką, będzie rozczarowany. To miejsce dla konkretnych odbiorców.
Przede wszystkim docenią je pasjonaci historii przemysłu i techniki. Możliwość zobaczenia autentycznych pozostałości po XIX-wiecznej hucie, która produkowała żelazo dla całego Królestwa Polskiego, to rzadka okazja. Miłośnicy fotografii industrialnej znajdą tu ciekawe kadry – surowe mury, zarośnięte ruiny, klimat zaniedbanego dziedzictwa.
Dla rodzin z dziećmi może być to ciekawy przystanek podczas wycieczki po okolicy, zwłaszcza jeśli dzieci interesują się historią lub techniką. Warto jednak pamiętać o bezpieczeństwie – ruiny nie są specjalnie zabezpieczone.
Odwiedziny można połączyć ze zwiedzaniem Muzeum im. Orła Białego w Skarżysku-Kamiennej, które prowadzi wystawę plenerową poświęconą hutnictwu w regionie. Tam można pogłębić wiedzę o historii przemysłu w dolinie Kamiennej.
Informacje praktyczne – jak dotrzeć i co wziąć ze sobą
Lokalizacja: Ruiny znajdują się w dzielnicy Rejów w Skarżysku-Kamiennej, nad rzeką Kamienną. Najłatwiej dojechać samochodem – z centrum Skarżyska-Kamiennej to około 10-15 minut jazdy. Można zaparkować w pobliżu i dojść pieszo.
Godziny otwarcia i ceny: Obiekt jest dostępny cały czas, nie ma godzin otwarcia ani biletów wstępu. To wolnostojące ruiny bez infrastruktury turystycznej.
Ile czasu przeznaczyć: Na spokojne zwiedzanie wystarczy 30-45 minut. Jeśli ktoś chce dokładnie obejrzeć teren i zrobić zdjęcia, może zostać godzinę.
Co zabrać ze sobą: Wygodne obuwie – teren jest nierówny, miejscami zarośnięty. Latem przyda się spray na komary. Warto mieć przy sobie wodę, bo w okolicy nie ma sklepów ani punktów gastronomicznych.
Najlepsza pora na wizytę: Wiosna i jesień, gdy nie ma upałów, a roślinność nie zarasta całkowicie ruin. Wczesne godziny poranne lub popołudniowe dają najlepsze światło do zdjęć.
Bezpieczeństwo: Ruiny nie są zabezpieczone, niektóre fragmenty murów mogą być niestabilne. Należy zachować ostrożność, zwłaszcza z dziećmi. Nie wchodzić na konstrukcje, które wyglądają na niestabilne.
Dojazd komunikacją miejską: Możliwy, choć mniej wygodny niż samochodem. Z centrum Skarżyska-Kamiennej kursują autobusy w kierunku Rejowa, ale trzeba liczyć się z dłuższym czasem dojazdu i koniecznością przejścia kawałka pieszo.

Wyrusz na pieszą przygodę Głównym Szlakiem Świętokrzyskim!
Szczepienie lisów przeciwko wściekliźnie w Świętokrzyskiem startuje jutro
Festiwal Młodych Liderów: Twórz, Inspiruj, Działaj w Brodach
Zrób krok ku zmianie! Młodzieżowy Zielony Budżet Partycypacyjny startuje!
Zapraszamy na „Urodziny” – magiczny spektakl tańca dla całej rodziny!
Nieodpowiedzialni kierowcy w rękach policji: amfetamina i alkohol na drodze
Drużyny OSP z Gminy Mirzec triumfują na powiatowych zawodach w Brodach
Teatralne wydarzenia w Starachowicach: Wstęp wolny na niezwykłe spektakle!
Intruz w piwnicy w Wąchocku: mieszkańcy wstrząśnięci nocnym włamaniem
Gala podsumowująca 34. edycję targów zbrojeniowych
Świętokrzyskie zaprasza na emocjonujący turniej debat oksfordzkich!
Bezpieczeństwo na drodze: akcja „Stop pijanym kierowcom” w Bliżynie
Mandat za jazdę na hulajnodze: 7600 złotych za nietrzeźwość i łamanie przepisów
Gmina Brody rozpoczyna nabór deklaracji do Programu „Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością” 2027
Poezja na żywo: Spotkanie z Anną Zakrzewską w Kawiarni Literackiej!
Korsykański zespół Una Fiara Nova z koncertem w Sanktuarium na Świętym Krzyżu
Pielgrzymka do Kałkowa-Godowa: Dołącz do Stowarzyszenia Brody nad Kamienną!
VI Sesja Młodzieżowej Rady Gminy Brody z ważnymi inicjatywami dla młodzieży
Bohaterska interwencja skarżyskich policjantów w walce z pożarem
Bezpłatne badania w Cytomammobusie: Mammografia i test HPV w Skarżysku-Kamiennej
Warsztaty teatralne z Teatrem KA podczas 16. Nocy Teatralnych
Nowa nawierzchnia dla ulicy Topolowej w Suchedniowie
Narodowe Czytanie „Dziadów” w Skarżysku-Kamiennej: Spotkanie pokoleń w bibliotece
Nowy chodnik w Grzybowej Górze: Wspólna inwestycja dla bezpieczeństwa mieszkańców