Cmentarz żydowski w Bodzentynie to jeden z niewielu kirkutów w regionie świętokrzyskim, który przetrwał do naszych czasów w stosunkowo dobrym stanie. Leży w zagajniku na północnym zboczu Miejskiej Góry, przy drodze prowadzącej do Świętej Katarzyny – nieco na uboczu, co paradoksalnie pomogło mu przetrwać najtrudniejsze lata. Na dwóch hektarach zachowało się kilkadziesiąt macew z piaskowca, niektóre z czytelną hebrajszczyzną i ozdobnymi reliefami. To miejsce warte odwiedzenia dla każdego, kto chce zrozumieć wielokulturową przeszłość małych świętokrzyskich miasteczek.
- zachowane macewy z piaskowca
- unikalne hebrajskie inskrypcje
- bogate zdobienia sepulkralne
- historia związana z Gustawem Herlingiem-Grudzińskim
- piękne otoczenie sprzyjające refleksji
Historia kirkutu w Bodzentynie
Do połowy XIX wieku Żydzi z Bodzentyna nie mieli własnego cmentarza. Podlegali dozorowi bożniczemu w Szydłowcu i tam właśnie, kilkadziesiąt kilometrów dalej, chowali swoich zmarłych. Dopiero w 1866 roku zwrócili się do władz powiatowych z prośbą o przydzielenie terenu pod własny kirkut.
Otrzymali działkę zwaną Krakowiec – to była dawna własność kościoła katolickiego, już zsekularyzowana. Co ciekawe, społeczność żydowska używała tego miejsca na pochówki już wcześniej, od kilkunastu lat przed oficjalnym przekazaniem gruntu. Władze przekazały teren nieodpłatnie gminie żydowskiej, a 18 sierpnia 1867 roku inżynier budowniczy powiatowy Alfons Welke sporządził oficjalny plan cmentarza i wyznaczył jego granice.
Na początku XX wieku kirkut był już ogrodzony. W 1933 dokupiono dodatkowe pole, żeby powiększyć nekropolię. Ostatni pochówek odbył się w 1942 roku – w tragicznych okolicznościach likwidacji bodzentyńskiego getta. Niemcy częściowo zdewastowali cmentarz, ale nie zniszczyli go całkowicie. Formalnie zamknięto go dla celów grzebalnych dopiero w 1964 roku.
Co można zobaczyć na cmentarzu
Na dwóch hektarach zachowało się około 50-80 nagrobków – różne źródła podają nieco inne liczby. Wszystkie macewy pochodzą z lat 1870-1934 i wykonano je z kunowskiego piaskowca, lokalnego materiału budowlanego charakterystycznego dla regionu.
Większość płyt nagrobnych ma czytelne inskrypcje hebrajskie. Zachowały się też bogate zdobienia – typowe motywy żydowskiej sztuki sepulkralnej. Na niektórych macewach można dostrzec ślady polichromii, co świadczy o tym, że kiedyś były kolorowe. To rzadkość, bo farby zwykle nie przetrwały tylu dziesięcioleci.
Na cmentarzu żydowskim w Bodzentynie pochowana jest matka Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, jednego z najważniejszych polskich pisarzy XX wieku, autora „Innego świata”.
Stan nagrobków jest różny. Część stoi prosto i jest w dobrym stanie, inne przechyliły się lub częściowo zapadły w ziemię. Teren bywa zarośnięty – odwiedzający wspominają o pokrzywach sięgających kolan, zwłaszcza późną wiosną i latem. Warto więc założyć długie spodnie i solidne buty.
Kontekst – Żydzi w Bodzentynie
Społeczność żydowska w Bodzentynie była liczna i aktywna. Oprócz cmentarza w miasteczku funkcjonowała synagoga – najpierw drewniana bóżnica z końca XIX wieku, która spłonęła w 1917 roku. Odbudowano ją w latach 1927-29 jako murowaną, krytą gontem. Niemcy całkowicie zniszczyli ją podczas II wojny światowej.
Z Bodzentynem wiąże się też ważny dokument Holokaustu – pamiętnik Dawida Rubinowicza, młodego chłopca żydowskiego, który pisał o swoim życiu w okolicach Bodzentyna. Jego zapiski porównuje się do pamiętnika Anny Frank – to bezcenne świadectwo losu żydowskich dzieci, którym nie było dane dorosnąć.
Dla kogo to miejsce
Cmentarz żydowski w Bodzentynie to przede wszystkim cel dla osób zainteresowanych historią, kulturą żydowską i dziedzictwem wielokulturowej Polski. Nie jest to spektakularna atrakcja turystyczna w typowym rozumieniu – raczej miejsce do refleksji i poznawania lokalnej przeszłości.
Rodziny z małymi dziećmi mogą mieć trudności ze zwiedzaniem, zwłaszcza gdy teren jest zarośnięty. Z drugiej strony starsze dzieci zainteresowane historią na pewno docenią autentyczność miejsca i możliwość zobaczenia prawdziwych hebrajskich inskrypcji.
Kirkut dobrze wpisuje się w szerszy szlak po Bodzentynie – miasteczku z ruinami zamku biskupów krakowskich, historycznym rynkiem i kościołem z XV wieku. Warto połączyć wizytę na cmentarzu z pozostałymi zabytkami miasta.
Jak dojechać i ile czasu zarezerwować
Cmentarz znajduje się przy drodze do Świętej Katarzyny, na północnym zboczu Miejskiej Góry, tuż za granicą miasta Bodzentyn. Najlepiej dojść tam piechotą z centrum – nie ma zbyt wielu miejsc parkingowych w bezpośrednim sąsiedztwie. Spacer z rynku zajmuje około 10-15 minut.
Dla zmotoryzowanych: Bodzentyn leży przy drodze wojewódzkiej 752 łączącej Górno z Starachowicami, około 20 km od Kielc. Z Kielc dojazd zajmuje mniej więcej pół godziny. Można zostawić auto w centrum Bodzentyna i przejść się na kirkut.
Na samo zwiedzanie cmentarza wystarczy 20-30 minut, choć miłośnicy epigrafiki i sztuki nagrobnej mogą spędzić tu dłużej, studiując poszczególne macewy. Warto dodać do tego czas na spacer z centrum miasta.
Informacje praktyczne
Ceny: Wstęp na cmentarz jest bezpłatny. To nieczynna nekropolia dostępna dla wszystkich zainteresowanych.
Godziny otwarcia: Cmentarz jest dostępny cały czas – nie ma bramy ani wyznaczonych godzin zwiedzania. Najlepiej odwiedzać go w ciągu dnia, gdy jest dobra widoczność i łatwiej czytać napisy na macewach.
Dostępność: Teren nierówny, częściowo zarośnięty. Nie jest przystosowany dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Zalecane solidne obuwie i długie spodnie, zwłaszcza w sezonie wegetacyjnym.
Dodatkowe informacje: Cmentarz żydowski to miejsce kultu religijnego. Mężczyzn obowiązuje nakrycie głowy (można użyć zwykłej czapki). Warto zachować odpowiednią powściągliwość i szacunek dla charakteru miejsca.
Bodzentyn ma jeszcze dwa inne cmentarze – parafialny z grobami żołnierzy napoleońskich i powstańców styczniowych oraz mały cmentarz wojenny z I wojny światowej przy ul. Suchedniowskiej z 35 grobami żołnierzy niemieckich, austro-węgierskich i rosyjskich.
Połączenie z innymi atrakcjami: Bodzentyn to dobry punkt wypadowy do Świętokrzyskiego Parku Narodowego – siedziba parku mieści się właśnie tutaj. Po zwiedzeniu miasta warto wybrać się na szlaki w Górach Świętokrzyskich. Najbliżej stąd do Świętej Katarzyny i Łysicy – najwyższego szczytu regionu.

Wyrusz na pieszą przygodę Głównym Szlakiem Świętokrzyskim!
Szczepienie lisów przeciwko wściekliźnie w Świętokrzyskiem startuje jutro
Festiwal Młodych Liderów: Twórz, Inspiruj, Działaj w Brodach
Zrób krok ku zmianie! Młodzieżowy Zielony Budżet Partycypacyjny startuje!
Zapraszamy na „Urodziny” – magiczny spektakl tańca dla całej rodziny!
Nieodpowiedzialni kierowcy w rękach policji: amfetamina i alkohol na drodze
Drużyny OSP z Gminy Mirzec triumfują na powiatowych zawodach w Brodach
Teatralne wydarzenia w Starachowicach: Wstęp wolny na niezwykłe spektakle!
Intruz w piwnicy w Wąchocku: mieszkańcy wstrząśnięci nocnym włamaniem
Gala podsumowująca 34. edycję targów zbrojeniowych
Świętokrzyskie zaprasza na emocjonujący turniej debat oksfordzkich!
Bezpieczeństwo na drodze: akcja „Stop pijanym kierowcom” w Bliżynie
Mandat za jazdę na hulajnodze: 7600 złotych za nietrzeźwość i łamanie przepisów
Gmina Brody rozpoczyna nabór deklaracji do Programu „Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością” 2027
Poezja na żywo: Spotkanie z Anną Zakrzewską w Kawiarni Literackiej!
Korsykański zespół Una Fiara Nova z koncertem w Sanktuarium na Świętym Krzyżu
Pielgrzymka do Kałkowa-Godowa: Dołącz do Stowarzyszenia Brody nad Kamienną!
VI Sesja Młodzieżowej Rady Gminy Brody z ważnymi inicjatywami dla młodzieży
Bohaterska interwencja skarżyskich policjantów w walce z pożarem
Bezpłatne badania w Cytomammobusie: Mammografia i test HPV w Skarżysku-Kamiennej
Warsztaty teatralne z Teatrem KA podczas 16. Nocy Teatralnych
Nowa nawierzchnia dla ulicy Topolowej w Suchedniowie
Narodowe Czytanie „Dziadów” w Skarżysku-Kamiennej: Spotkanie pokoleń w bibliotece
Nowy chodnik w Grzybowej Górze: Wspólna inwestycja dla bezpieczeństwa mieszkańców